Logo Led Zeppelin


Strona główna
Aktualności
Historia
Biografie
Galeria
Cytaty
Dyskografia
Koncerty
Ciekawostki
Recenzje
Artykuły
Wywiady
Teksty
Tłumaczenia
Download
Forum
Księga Goœci
O Autorze
Linki
E-mail
 
 
 
Ustaw stronę jako startową
Led Zeppelin II
 


× Całe mnóstwo miłości ×
× Co jest i czego nigdy nie powinno być ×
× Cytrynowa pieśń ×
× Dziękuję ×
× Łamaczka serc ×
× Żyjąca, kochająca dziewczyna (Ona jest tylko kobietą) ×
× Brnij dalej ×
× Moby Dick ×
× Przynieś to do domu ×



Całe mnóstwo miłości
(Page/Plant/Jones/Bonham)

Potrzebujesz ochłonąć mała, nie żartuję
Chcę to powiedzieć, tak! Musisz się jeszcze uczyć
Lecz tak w głębi siebie potrzebujesz tego, kochanie
Chcę dać ci moją miłość
Chcę dać ci moją miłość

Czy chcesz całe mnóstwo tej miłości?
Czy chcesz całe mnóstwo tej miłości?
Czy chcesz całe mnóstwo tej miłości?
Czy chcesz całe mnóstwo tej miłości?

Uczysz się mała
Tak uczysz się
Przez cały ten wspaniały czas tęskniłem
Tak w głębi siebie potrzebujesz tego
Kochanie, potrzebujesz tego
Chcę dać ci moją miłość
Chcę dać ci moją miłość

Czy chcesz całe mnóstwo tej miłości?
Czy chcesz całe mnóstwo tej miłości?
Czy chcesz całe mnóstwo tej miłości?
Czy chcesz całe mnóstwo tej miłości?

Ochłonęłaś mała wygłupiałem się
Marnuje cały ten wspaniały czas
Głęboko wewnątrz siebie czuję, że chce dać ci moją miłość
Chcę dać ci każdy cal mej miłości
Chcę dać ci moją miłość

Czy chcesz całe mnóstwo tej miłości?
Czy chcesz całe mnóstwo tej miłości?
Czy chcesz całe mnóstwo tej miłości?
Czy chcesz całe mnóstwo tej miłości?

W głębi siebie kobieto
Potrzebujesz miłości
Daj się przelecieć, dziewczyno
Chcę być twoim kochankiem
Hej, o, hej, o
O, o, o
Tak trzymaj, mała
Tak trzymaj, mała



Co jest i czego nigdy nie powinno być
(Page/Plant)

A jeśli jutro szepnę coś do ciebie, mała
Weź mnie za rękę i chodź ze mną
Zabiorę cię do zamku
Mówią że co ma się stać, to się stanie

Pochwyć wiatr, zobacz jak wirujemy, odpływamy,
Wyruszamy dzisiaj wysoko do nieba
Lecz wiatr może przestać wiać, właściwie nie powinnaś iść.
Chodzi tylko o to, by pokazać,

Że będziesz moja, spędzając ze mną czas.
A jeśli odezwiesz się do mnie jutro
Och jaka świetna będzie to zabawa,
Cóż może nas wtedy powstrzymać śliczny skarbie?
Co jest, a czego nigdy nie powinno być.

Pochwyć wiatr, zobacz jak wirujemy, odpływamy,
Wyruszamy dzisiaj wysoko do nieba
Lecz wiatr może przestać wiać, właściwie nie powinnaś iść.
Chodzi tylko o to, by pokazać,

Więc jeśli zbudzisz się ze wschodem słońca
I wszystkie twe marzenia będą wciąż żywe
I szczęście będzie w tym, czego tak bardzo pragniesz
To odpowiedz tkwi w tobie, tak.

Pochwyć wiatr, zobacz jak wirujemy, odpływamy,
Wyruszamy dzisiaj wysoko do nieba
Lecz wiatr może przestać wiać, właściwie nie powinnaś iść.
Chodzi tylko o to, by pokazać.



Cytrynowa pieśń
(Page/Plant/Jones/Bonham)

Powinienem cię opuścić dawno temu
Powinienem cię opuścić dawno temu
Nie byłoby mnie tutaj, nie tu na tej morderczej podłodze

Powinienem był posłuchać swego szóstego zmysłu
Powinienem był posłuchać swego szóstego zmysłu
Za każdym razem gdy odchodzę i opuszczam cię kochanie,
Prześlij mi świeży smutek prosto z kłamstwa
Kochanie, daj mi kochanie
Nie, nie...
Zdejmij to dla mnie
Bšdź dla mnie dobra, daj mi rozkosz
Spróbuj mnie zmartwić,
Ale nigdy nie stań się moją
Ludzie się martwią, a ty kochanie daj mi rozkosz
Pozwól sobie powiedzieć, jesteś niczym
Tylko głupim niczym
Poszedłem spać zeszłej nocy,
Pracuję tak ciężko
Przynoszę wszystkie pienišdze, ty je zabierasz
Dajesz innemu mężczyźnie

Powinienem cię opuścić
Już dawno temu
Nie byłoby mnie tutaj z wszystkimi moimi kłopotami
Tutaj na tej morderczej podłodze
Ściśnij mi kochanie, aż sok popłynie po nodze
Ściśnij mi kochanie, aż sok popłynie po nodze
Tak ściskasz moją cytrynę,
Chyba spadnę
Z łóżka, łóżka, łóżka, łóżka
Hej hej hej
Kochanie kochanie, kochanie
Hej hej hej
Zostań tutaj na tej morderczej podłodze.



Dziękuję
(Page/Plant)

Nawet jeśli słońce przestanie świecić
Nadal będę cię kochać
Kiedy góry zwalą się do morza
Nadal będziemy ty i ja

Miła pani daję ci całego siebie, Miła pani nic więcej.

Drobne krople deszczu, szept bólu,
Łzy dawno wygasłych miłości.
Ale moja miłość jest silna,
Z tobą wszystko będzie dobrze,
Razem będziemy szli do końca naszych dni.
Moim, moim, moim natchnieniem jest to, czym ty jesteś dla mnie
Natchnieniem, spójrz, zobacz.
Dzisiaj mój świat się uśmiecha
Twoja dłoń w mojej, idziemy całe mile.
Dziękim tobie to się dokona
Bo ty jesteś dla mnie jedyną
Szczęście nie ma już smutku
Szczęście... jestem zadowolony
Nawet jeśli słońce przestanie świecić
Nadal będę cię kochał.
Kiedy góry zwalą się do morza
Nadal będziemy ty i ja.



Łamaczka serc
(Page/Plant/Jones/Bonham)

Hej chłopcy, czy słyszeliście ostatnie wieści?
Wiecie, że Annie jest znowu w mieście
To nie potrwa długo, tylko patrzeć
Jak chłopcy stracą swoją forsę
Ma nowy styl lecz twarz tę samą
Taką jak dawniej
Ale w jej oczach gości nowy uśmiech
Inny od tego, który znam.

Tak, to już dziesięć lat, a może więcej
Kiedy po raz pierwszy spoczął na tobie mój wzrok
Najlepsze lata mojego życia przeszły
Oto jestem samotny i smutny.
Jedni płaczą, inni umierają
Od nikczemnej miłości
Ale ja będę dalej żyć
Z łaską, którą otrzymuje od Pana

Ludzie mówią dookoła o tym jak mnie zostawiłaś.
Nieważne co mówią ludzie
Ja wiem o co im chodzi.
Jedna rzecz leży mi tylko na sercu
Jeśli możesz, wyjaśnij proszę.
Jak możesz wołać imię innego chłopaka,
Kiedy kochamy się!

Harowałem jak wół,
Żeby zaoszczędzić trochę forsy
A ty lżyłaś po tysiąckroć moją miłość
Mimo że tak bardzo się starałem

Łamaczko serc, twój czas nadszedł
Nie mogę dłużej tolerować twoich gier
Odejdź!
Łamaczko serc!



Żyjąca, kochająca dziewczyna (Ona jest tylko kobietą)
(Page/Plant)

Ze szkarłatną parasolką, w kapeluszu za 50 centów
Żyjąca, kochająca, ona jest po prostu kobietą.
Jeździ ślicznie swoim starym cadilakiem
Żyjąca, kochająca, ona jest po prostu kobietą.

No chodź mała!
Przejedziemy się na karuzeli
Wszyscy wiemy kim jesteś
Więc lepiej odłóż swoją forsę.

Żyjąca, kochająca, ona jest po prostu kobietą.
Żyjąca, kochająca, ona jest po prostu kobietą.

Alimenty, alimenty, płacą twe rachunki
Żyjąca, kochająca, ona jest po prostu kobietą.
Kiedy gryzie cię sumienie, zabij je pigułką
Żyjąca, kochająca, ona jest po prostu kobietą.

No chodź mała!
Przejedziemy się na karuzeli
Wszyscy wiemy kim jesteś
Więc lepiej odłóż swoją forsę.

Opowiada zgrabne bajki, o tym jak kiedyś bywało Żyjąca, kochająca, ona jest po prostu kobietą.
Z lokajem, pokojówką i trójką służby
Żyjąca, kochająca, ona jest po prostu kobietą.

No chodź mała!
Przejedziemy się na karuzeli
Wszyscy wiemy kim jesteś
Więc lepiej odłóż swoją forsę.

Nikt nie słyszy ani jednego twego słowa
Żyjąca, kochająca, ona jest po prostu kobietą.
Ale ty wcišż paplasz i będziesz paplała do śmierci
Żyjąca, kochająca, ona jest po prostu kobietą.



Brnij dalej
(Page/Plant)

Liście spadają dookoła
Czas mi w drogę
Dzięki ci, jestem wdzięczny za tę miłą gościnę
Ale teraz czas już iść
Jesienny księżyc oświetli mi drogę.

Czujesz deszcz
A z nim ból i on wskazuje mi drogę.
Och, och, czasami jestem taki zmęczony
Ale wiem, że muszę zrobić jedną rzecz.

Brnąć dalej
Nadszedł czas na zaśpiewanie piosenki.
Wędruję dookoła świata i muszę znaleźć
Swą dziewczynę na mojej drodze
Już od dziesięciu lat to trwa
brne dalej
Aby znalezć królową moich snów

Nie ma czasu do stracenia i nie ma czasu na płacz
Czas nadchodzi po to by przeminąć
I chociaż piliśmy za nasze zdrowie 1000 razy
Ja muszę wędrować dalej.

Brnąć dalej
Nadszedł czas na zaśpiewanie piosenki.
Wędruję dookoła świata i muszę znaleźć
Swą dziewczynę na mojej drodze
Już od dziesięciu lat to trwa
brne dalej
Aby znalezć królową moich snów

Moja historia nie jest do powtarzania
Moją wolność cenię wysoko,
Wiele lat temu, kiedyś dawno
Kiedy magią dyszał świat
W najciemniejszych głębinach Mardor
Spotkałem bardzo piękną dziewczynę.
Ale pojawił się szatan zręcznie przyczajony
I uciekł w raz z nią
Tak, z nią...
Nic nie mogę na to poradzić.

Brnąć dalej
Nadszedł czas na zaśpiewanie piosenki.
Wędruję dookoła świata i muszę znaleźć
Swą dziewczynę na mojej drodze
Już od dziesięciu lat to trwa
brnę dalej.



Moby Dick
(Bonham/Jones/Page)

! Utwór instrumentalny !



Przynieś to do domu
(Page/Plant)

Kochanie
Przyniosę to do domu do ciebie
Mam bilet,
Mam ten bagaż
Wzbiję się wyżej, wszyscy na pokład
Zająłem miejsce na powrotną drogę

Mmmmmmmm, tak
Patrz jak pociąg odjeżdża
Przyniosę to do domu
Przyniosę to do domu do ciebie, uważaj, uważaj
Mężczyzna wyrusza

Muszę ci powiedzieć kochanie
To co próbujesz robić
Próbujesz mnie kochać, pokochaj też innego mężczyznę
Przyniosę to do domu
Przyniosę to do domu

Mały spacerek w centrum
brak mi ciebie, tak późno
Ale nie wychodz
Powiedziałeś ojcu, że nie możesz się doczekać
Przynieś to do domu
Przynieś to do domu
Przynieś to do domu

Przynieś to do domu, do mnie kochanie
Powiem ci moja śliczna
Kocham cię mglista pani
Dam ci miłość kochanie
Poruszę cię, gdy będę w mieście
Przynieś to do domu
Przynieś to do domu
Moja słodziutka
Powiedziałem kiedyś, że dam ci miłość kochanie
Dam ci miłość
Przynieś to do domu
Przynieś to do domu
Przynieś to do domu, w porządku
Przynieś to do domu

 


Zdjęcie tygodnia

Symbol Jimmy'ego Page'a
Symbol Johna Paula Jonesa
Symbol Johna Bonhama
Symbol Roberta Planta


  Strona poświęcona zespołowi Led Zeppelin  (c)  by Plaster 2003