Logo Led Zeppelin


Strona główna
Aktualności
Historia
Biografie
Galeria
Cytaty
Dyskografia
Koncerty
Ciekawostki
Recenzje
Artykuły
Wywiady
Teksty
Tłumaczenia
Download
Forum
Księga Goœci
O Autorze
Linki
E-mail
 
 
 
Ustaw stronę jako startową
Presence
 


× Ostatni pojedynek Achillesa ×
× Dla Twojego życia ×
× Royal Orleans ×
× Niczyja to wina, tylko moja ×
× Rock na stoisku z cukierkami ×
× Zmierzając do nikąd ×
× Herbata dla jednego ×



Ostatni pojedynek Achillesa
(Page/Plant)

Nie nastał nawet ranek kiedy nam powiedzieli, że czas ruszać
A gdym do ciebie przyszedł uśmiechnęła się do mnie,
Jak moglibyśmy odmówić
Radość, którą przeżyliśmy, nasze odwieczne sny
śpiewamy pieśni w końcu wolni, znów odpoczywamy

Spalimy i ziewali, rzucaliśmy spojrzenia i całowaliśmy tych,
Którzy ponoć wiedzą
Popatrz na ulice, które oglądamy od lat, diabeł czeka w swojej norze
Po prostu odpłyń, piaszczysty kraj i nowe dni,
By dotknąć snu, którego oczy nigdy nie widziały

W słońcu południa i północy pierwsze zamiera życie
Spętane miłosne zobowiązania rozbite w mak spadają na ziemię
Och, osiodłać wiatr, na wietrze podróżować w powietrzu Och, zaśmiać się głośno, wyprowadzić tłum w pole

Człowiek z uniesionymi dłońmi przemówił
Czasy zmieniają się i prowadzą do upadku
Ocal nas przed splątaną roliną co kryje się pod głazem
Jeli zabrzmi dzwon ogłaszając początek królewskiej uroczystości
Tak daleko, tak mocno, z dumą słyszymy
To co najlepsze od lat

Znaleźć co nowego w życiu, może wieczny słońca blask
Tak daleki i nie dostępny jak wspólny nam czas
Och, ten słodki refren synu by zobaczyć ramiona sławy
Och, pozostanę uśpiony teraz by ponownie powstać

Wciąż się zastanawiamy, czeka nas jedno miejsce mniej
Gdy się pokażą ogromne ramiona tej maszyny
Och niebiosa prosto z ziemi
Ja wiem, że zacznie padać deszcz zacznie padać
Ja wiem, że zacznie padać deszcz zacznie padać

Ziemia, ziemia oh ah oh
Na potężnych ramionach tej maszyny
Och niebiosa prosto z ziemi
Oh oh oh ah oh ah ah ah



Dla Twojego życia
(Page/Plant)

No, no
Siadasz samotna
I trzymasz mnie w swojej głowie
Popisy są twoim nawykiem
Używane uczucia
No chodź, ocal ocal mnie
Spraw bym otrzeźwiał, a ona na to
Czyż nie chcesz, Czyż nie chcesz
Koka-koka-kokainy i przyjaciela by postawił cię na nogi
Pokaż, że jeste przyjacielem
Nie czas na litość
W tym miecie potępionych
Hej potępiony nie mylisz żeby wpaść?
Następny przystanek jest tylko za holem
Hej rozejrzyj się, chcesz wiedzieć czy możesz latać dziecino
Poczuj jak ziemię tracisz z pod nóg
Nie chciałem, mówię ci, że nie chciałem by to stało się tak szybko
Tego nie planowała, zwiała tak szybko

Czy ty chcesz, czy ty chcesz, czy ty chcesz
Czy ty chcesz, czy ty chcesz
Czy ty chcesz
Kiedy eksplodujesz malutka
Musisz eksplodować dobrze
Dmuchaj, maleńka, spróbuj dostać się do moich myli
Dmuchaj, użyj całej swojej siły
Nie ściemniaj, mamuśka, rób to jak należy

Kiedy dmuchasz odmieniasz swoje życie
Dla twojego życia, dla twojego życia
Zrób to dobrze, zrób co chcesz
Zrób dobrze to co chcesz

Muszę cię mieć mała
Ale nie wiem jak to zrobić
Zwolnij mnie dziecino, nic nie mogę zrobić
Znalazłem równowagę na kryształowej kuli
I mój nos będzie miał radochę
A jeśli nie będą ci się mogli oprzeć
Chyba dasz swoje przedstawienie
I teraz twoja scena jest pusta
I teraz wróć wróć malutka, skończ już ten popis
Ja będę stał płacząc
Ja wylądowałem, nie mogłem tego znieść płacząc dla twojego życia
Płaczę dla twojego życia



Royal Orleans
(Page/Plant/Jones/Bonham)

Jednorazowa miłość, uważaj jak jej używasz
Staraj się by trwało to całą noc
Uważaj co wybierasz
Nie daj się naciągnąć
Czasami trudno jest poczuć jak rani
Poczuć jak rani
Jeden mój znajomy pojechał do Luizjany
I odkrył, że nie bardzo potrafi walczyć
I gdy słońce zalśniło mocno
John opuścił swą Susannę
I odszedł pełen blizn
Pełen blizn

Teraz, teraz, teraz walka ustaje
W hotelu na rogu
I świeże powietrze wdziera się do barów
Teraz miłość się rozpala
A walka udowadnia
Że jeszcze żyjemy
Pełni blizn

Na ulicy Burbon znacie ją dobrze
Zobaczysz moich przyjaciół wędrujących wciąż przez całą noc
Są prawie wszędzie aż do chwili zamknięcia
Jeden chce fryzjera, lecz ja sam dbam o włosy
Ty jeste małą królową
I pewnie wiesz jak to wykorzystać
Może ten striptiz był dobry
Kiedy wyszedłem wypłoszony strzelaniną
Ociekający winem z bzu

Jednorazowa miłoć, uważaj jak jej używasz
Staraj się by trwało to całą noc
Uważaj co wybierasz
Nie daj się naciągnąć
Czasami trudno jest poczuć jak rani



Niczyja to wina, tylko moja
(Page/Plant)

Och, to wyłącznie tylko moja wina
Wyłącznie tylko moja wina
Próbuję ocalić swoją duszę
Och, to wyłącznie tylko moja wina

Diabeł jest ponad drogą
Diabeł jest ponad drogą
Toczę się po linii
To wyłącznie tylko moja wina

Kto wskoczył na gonk
Kto bije ding dong ding dong
Będę walił w ten gong z całych sił
Och, to wyłącznie tylko moja wina

M-m-m-m-małpa na moim grzbiecie
Małpa na moim grzbiecie, grzbiecie
Muszę zmienić drogę życia
To wyłącznie tylko moja wina

Jeszcze na pewno się spotkamy
Niczyja to wina, tylko moja



Rock na stoisku z cukierkami
(Page/Plant)

Cóż maleńka maleńka czy nie chciałaby faceta takiego jak ja
Och, maleńka maleńka tak szybkiego jak żaden inny
Och, maleńka maleńka chcę zajrzeć prosto w twe błękitne oczy
Och, maleńka maleńka to więcej niż ktokolwiek mógłby dokonać

Och, maleńka maleńka widziałem cię jak szła w dół ulicą
Och, maleńka maleńka wyglądała wspaniale
Och, maleńka maleńka jeszcze nigdy cię tak nie pragnąłem
Och, maleńka maleńka chcę tego teraz i ciągle więcej

Tak, gadamy i gadamy wciąż o miłości

Och, maleńka maleńka wyglądasz tak jakby chciała jeszcze trochę
Och, maleńka maleńka kiedy chcę cię pocałować tu w sklepie
Och, maleńka maleńka papierki rozdzierają się tak miło
Och, maleńka maleńka lepiej pij dzi na podłodze w łazience

Tak, gadamy i gadamy wciąż o miłości

Och, maleńka maleńka przeżyła ze mną już sporo
Och, maleńka maleńka lubię kobietę która wie, że jestem twardy
Och, maleńka maleńka pozwól mi to zrobić z tobą w toalecie
Och, maleńka maleńka nie dawaj mi zbyt wiele, zbyt wiele

Och, maleńka maleńka pokaż mi co na swoim srebrnym talerzyku
Och, maleńka maleńka nie dawaj mi po trochu, chodźmy na całość
Och, maleńka maleńka widzisz jak kręci mi się w głowie
Och, maleńka maleńka nie dawaj mi zbyt wiele zbyt wiele swojego chlebka
Swojego chlebka, swojego chlebka

Och tak malutka, dobrze cały czas
Och tak malutka, dobrze cały czas
Och jest tak dobrze
Tak dobrze

Och, maleńka maleńka przeżyła ze mną już sporo
Och, maleńka maleńka lubię kobietę która wie, że jestem twardy
Och, maleńka maleńka pozwól mi to zrobić z tobą w toalecie
Och, maleńka maleńka nie dawaj mi zbyt wiele, zbyt wiele

Och, maleńka maleńka pokaż mi co na swoim srebrnym talerzyku
Och, maleńka maleńka nie dawaj mi po trochu, chodźmy na całoć
Och, maleńka maleńka widzisz jak kręci mi się w głowie
Och, maleńka maleńka nie dawaj mi zbyt wiele zbyt wiele swojego chlebka
Swojego chlebka, swojego chlebka



Zmierzając do nikąd
(Page/Plant)

Żar twej chwili palił mnie
Nie mogłem znieść gorączki dnia
Kiedy odkryłem, że czas traciłem
Cóż ponownie nie mogłem czekać
Mam przyjaciół co podadzą mi rękę
Przyjaciół wiernych mi
Zdarza się, gdy się starzeję
Ja mam przyjaciela co nieźle może was obić
La la la la la yeah la la la la la yeah

Na rogu Beaker i Nowhere
W kraju nie pełnego dnia
Dreszcz przebiega mi przez plecy, leżę w wojskowym grobie
Więc nie próbuj liczyć na renifera
Na wpół przestraszony i oszołomiony
Odwróciłem się by znaleźć śnieżnego bałwana
Nie próbując za nic go stopić
La la la la la yeah la la la la la yeah

Obłapki w przebraniu są w porządku
Ogłaszają je jako zemstę niebios
Słońce w mojej duszy powoli zachodzi
A ręce zamieniają się w glinę
Nie muszę napełniać stóp koniczyną
Nie muszę pukać do drzwi sposobności
Dlaczego nie spytasz mojego szefa żeby zwolnił
Opowiedz mi historię, daj mi trochę więcej
La la la la la yeah la la la la la yeah zrób to

Nie wytrzymam już tej orkiestry
Poszukiwawczo patrzę w oczy mędrców
Kiedy gram prosto z serca o tych sprawach
Cała krew porzuciła swe przebranie
Teraz, kiedy wszystko w końcu zamglone
Teraz, musisz być cierpliwy i musisz poczekać
Bez strat nie robiąc zamieszania
Możesz wylądować na łodzi bez wioseł
La la la la la yeah la la la la la yeah hej mała
Hej mała, hej mała, straciłem swoją malutką



Herbata dla jednego
(Page/Plant)

Mam 24 godziny
Mała czasami wydłużają się w całe dni
Och 24 godziny
Mała czasami wydłużają się w całe dni
Jedna minuta zda się całym życiem
Och, dziecino kiedy czuję się tak

Patrzę na zegar, czas mija tak wolno
Wpatrywałem się uporczywie by poruszyły się wskazówki
Aż nie mogłem patrzyć się już więcej

śpiewam ci pieśń przypominam sobie, co mówiła
Och, maleńka ta jedna jest dla nas obojga
Nie masz mi za złe? I tak jest dla ciebie

Był czas, że się uginałem
W oczach kochanej dziewczyny
Lecz z własnego wyboru opuściłem cię
I teraz już wrócić nie mogę
Nie, nie ,nie, nie

Minuta zda się całym życiem
Mała, kiedy czuję to samo
Minuta zda się całym życiem
Och, mała, kiedy czuję to samo
Gdy to czuję

 


Zdjęcie tygodnia

Symbol Jimmy'ego Page'a
Symbol Johna Paula Jonesa
Symbol Johna Bonhama
Symbol Roberta Planta


  Strona poświęcona zespołowi Led Zeppelin  (c)  by Plaster 2003